14-dniowa podróż do Peru. 10 dni odcięcia od przebodźcowanego świata w sercu Amazonii.
Nie po to, żeby uciec od życia. Po to, żeby znowu je poczuć.
Iquitos i Pucallpa to amazońskie Krupówki. Tłumy, komercja, dżungla podana na talerzu.
My jedziemy tam, gdzie nie docierają wycieczki z biur podróży.
To nie jest wyjazd typu: „zalicz atrakcje i wróć do domu".
Amazonia Reset powstał dla osób, które czują, że potrzebują na chwilę zniknąć.
Nie dla atrakcji. Nie dla zdjęć na Instagram. Po ciszę, której dawno nie słyszał*ś.
Przez 14 dni żyjesz inaczej. Plantacja kakao i kawy. Rzeka. Wodospad. Dżungla. Ogniska. Wyprawy. Rozmowy, które mają sens.
Bez tłumów. Bez resortów. Bez udawanego wellness.
W cenie zawarte jest wszystko, czego potrzebujesz, żeby w pełni wejść w to doświadczenie: 14 dni zakwaterowania w Peru, transport w Peru, wyżywienie podczas pobytu w dżungli, program wyjazdu i wspólne aktywności (m.in. wyprawy do dżungli, rejsy łodzią, ceremonie kakao, tworzenie czekolady, spotkanie z szamanem, ćwiczenia oddechowe i mindfulness) oraz opieka Evy i lokalnego przewodnika przez cały pobyt.
Stworzyłam ten wyjazd dla osób, które czują że potrzebują czegoś więcej niż kolejnych wakacji.
Dla ludzi zmęczonych ciągłym pośpiechem, ekranami, presją i życiem „na autopilocie". Dla tych, którzy chcą na chwilę zniknąć ze świata i przypomnieć sobie, jak wygląda prawdziwy odpoczynek.
Amazonia jest ostatnim z nich.
Większość z nas żyje w ciągłym napięciu. Powiadomienia, obowiązki, ekrany, presja. Nawet urlop staje się kolejnym zadaniem do odhaczenia.
Amazonia daje coś innego: przestrzeń, ciszę i kontakt z naturą, której w Europie już prawie nie ma. Budzisz się i słyszysz ptaki, widzisz kapibary w ogrodzie. Masz czas na rzeczy, na które w domu czasu nie ma.
Nie przemieszczamy się codziennie. Zatrzymujemy się w jednym miejscu, na tyle długo, żeby naprawdę poczuć że zwolniłeś/-łaś.
Amazonia nie oznacza survivalu. Są wygodne łóżka, łazienki, basen. W razie pilnej potrzeby, łączność jest możliwa.
„Prawdziwa Amazonia nie pokazuje atrakcji z Instagrama. Daje doświadczenie życia bliżej natury i samej/samego siebie."
Większość ludzi żyje w permanentnym napięciu. Telefon pod ręką od rana do nocy. Powiadomienia. Hałas. Ekrany. Presja. Przebodźcowanie, które z czasem staje się „normalnością".
Budzi Cię wilgotne powietrze, śpiew ptaków, dźwięki lasu i światło przebijające się przez dżunglę. Nie ma potrzeby sprawdzania, co wydarzyło się online przez noc. Nie ma presji natychmiastowego reagowania.
Wilgotne powietrze. Chłodna rzeka po całym dniu w dżungli. Deszcz tropikalny, który zatrzymuje wszystko dookoła. Dźwięk wody, który wieczorem zastępuje hałas miasta.
Powrót do prostych doświadczeń, które współczesny świat praktycznie całkowicie wyciął z codzienności.
Większość ludzi nie pamięta już, jak wygląda prawdziwa cisza. Nawet kiedy odpoczywamy, nasz umysł pracuje: wiadomości, newsy, powiadomienia, niekończący się dopływ informacji.
Nagle uwagę przyciągają rzeczy, które wcześniej były niewidzialne: ruch liści na wietrze, dźwięki ptaków o świcie, mgła unosząca się nad rzeką, światło przebijające przez drzewa czy odgłosy lasu w środku nocy.
Ogień. Dźwięki nocnego lasu. Ciemność bez świateł miasta. Ludzie siedzący obok siebie bez potrzeby ciągłego sprawdzania telefonu czy uciekania myślami gdzie indziej.
Nie ma ciągłego scrollowania. Nie ma bombardowania informacjami od rana do nocy. Nie ma życia podzielonego na dziesiątki zakładek otwartych jednocześnie w głowie.
Budzi Cię światło poranka, dźwięki ptaków i życie dżungli, a nie alarm, korki i pierwsze powiadomienia na telefonie. Wieczorem ciało naturalnie zwalnia razem z zachodem słońca.
Ćwiczenia oddechowe, rozciąganie i techniki wyciszające układ nerwowy — rozładowują napięcie nagromadzone przez miesiące życia w stresie.
Zapach wilgotnej ziemi. Dźwięki nocnej Amazonii. Mgła nad rzeką o świcie. Deszcz tropikalny uderzający o dach w środku nocy.
To nie jest coś, co ogląda się na ekranie. To coś, czego doświadcza się całym ciałem.
W sercu prawdziwej Amazonii. Nie tej z turystycznego folderu.
Amazonia Reset to 14-dniowa podróż do Peru, w której sam proces dotarcia do dżungli jest częścią doświadczenia.
Odbiór z lotniska. Zakwaterowanie, odpoczynek po podróży.
Zwiedzanie centrum Limy. Wspólne wejście w proces i nocny przejazd w kierunku Amazonii.
Przyjazd do Aguaytia i przeprawa łódką do domków, pierwsze odłączenie, wejście w rytm dżungli.
Pełny program, wszystkie etapy procesu.
Nocleg przed wylotem.
Wracasz z dystansem, którego w domu nie umiałeś/-łaś znaleźć.
Przez 10 dni znikasz ze świata, który nie daje Ci nawet chwili ciszy. Nie budzisz się i nie sięgasz po telefon. Nie scrollujesz. Nie odpowiadasz na maile.
Zamiast tego budzi Cię dźwięk dżungli, tropikalny deszcz i świat, który istnieje poza internetem.
Od ziarna prosto z drzewa do gotowej tabliczki. Prawdziwa plantacja, prawdziwy proces, prawdziwy smak — nie ten z supermarketu.
Płyniesz w ciemności przez amazońską rzekę. Ciemność. Mgła. Dźwięki, których wcześniej nigdy nie słyszałeś. Na końcu — obóz w środku lasu. Bez świateł. Bez cywilizacji.
Nie jako atrakcja turystyczna. Prawdziwe spotkanie z ludźmi, którzy żyją inaczej niż ktokolwiek, kogo znasz. I jedzenie czegoś, czego nie znajdziesz nigdzie indziej.
Obejrzenie całego procesu na żywo. Zbiór, suszenie, palenie. Kawa smakuje inaczej, kiedy wiesz skąd pochodzi i sam ją zebrałeś.
Ceremonia, muzyka, rozmowa. Nie jako modna atrakcja. Jako spotkanie z czymś, czego w Europie po prostu nie znajdziesz.
Kadry z dżungli
Miejsca, do których nie docierają zwykłe wycieczki. Woda, której nie znajdziesz na żadnej mapie turystycznej.
Pierwszy raz od dawna nie zaczynasz dnia od ekranu, wiadomości i chaosu. Tylko kawa, cisza i dźwięki dżungli.
Bo większość ludzi jest dziś zmęczona bardziej, niż potrafi przyznać. Techniki, które naprawdę działają — szczególnie tu.
Ogień. Orientacja w dżungli. Życie bliżej natury niż większość ludzi doświadczy kiedykolwiek.
Nie jako modny trend. Powrót do umiejętności bycia naprawdę obecnym — w miejscu, które do tego zmusza.
Błoto, wilgoć, gorące powietrze i natura, która nie została stworzona pod turystów ani Instagrama.
10 dni bez ciągłego hałasu świata. I właśnie ten element dla wielu osób okazuje się najbardziej transformujący.
Bo nagle okazuje się, że można oddychać spokojniej. Można nie być cały czas podłączonym. Można usłyszeć własne myśli.
Amazonia Reset nie jest wyjazdem dla każdego. To doświadczenie dla ludzi, którzy czują, że zwykłe wakacje już im nie wystarczają.
Jeśli to czujesz — jest dla Ciebie miejsceMam na imię Eva.
Przez lata żyłam w świecie, który nigdy się nie zatrzymuje. Kontrakty. Lotniska. Telefony o każdej porze. Projekty w kilku krajach jednocześnie.
ABB. Siemens. Mercedes-Benz. Audi.
W pewnym momencie zrozumiałam, że nie chcę tak żyć do końca życia.
Już wcześniej próbowałam znaleźć inną drogę. W 2018 roku „uciekłam” z korporacyjnego świata i stworzyłam Eva Deutsch, projekt, dzięki któremu tysiące osób zaczęły uczyć się niemieckiego w bardziej ludzkiej i spokojnej atmosferze.
Ale z czasem dotarło do mnie, że zmiana pracy czy miejsca to czasem za mało. Że przebodźcowanie, napięcie i życie na autopilocie siedzą znacznie głębiej.
W 2024 roku poleciałam do Peru. Bez planu. I pierwszy raz od dawna poczułam spokój, którego wcześniej już nawet nie pamiętałam.
Nie wakacje. Coś głębszego. Dziś tworzę przestrzeń, której sama kiedyś potrzebowałam.
„Amazonia Reset powstał z potrzeby stworzenia miejsca, którego sama kiedyś bardzo potrzebowałam — i które w końcu znalazłam. Nie w kolejnej aplikacji do medytacji. W dżungli."
Tworzę przestrzeń otoczoną ponad 100 hektarami plantacji kakao w sercu peruwiańskiej Amazonii. Prawdziwe, spokojne, zielone miejsce, dalekie od świata, który większość z Was zna na co dzień.
Eva Sławińska · twórczyni Amazonia Reset
Kadry z Amazonii












Max 10–12 osób · gdy miejsca się skończą, kolejna edycja za kilka miesięcy
cena premierowej edycji · max 10–12 osób
Co zawiera ta cena? →Odpiszę osobiście.
Wybierz termin i opcję płatności — zobaczysz dokładny harmonogram rat. Nie organizujemy wycieczki. Tworzymy warunki do zmiany.
Napisz do mnie na WhatsAppMasz pytania przed rezerwacją? Chcesz porozmawiać o szczegółach? Odpiszę osobiście.
Jedziesz, żeby do niego wrócić.