Amazonia Relax to 14-dniowy detoks cyfrowy w sercu dżungli. Nie ucieczka od życia, ale powrót do niego.
Przeczytaj opinie uczestników →„Nie organizuję wypraw z katalogu. Tworzę je w miejscu, które stało się częścią mojego życia."
Eva Sławińska, Twoja opiekunka przez całe 14 dni
Zaznacz zdania, które brzmią znajomo. Bądź ze sobą szczery, nikt tego nie widzi.
2 zdania brzmią znajomo. To nie przypadek. To tryb, w którym działasz od miesięcy. Amazonia Relax powstała dokładnie dla Ciebie.
Sprawdź, kiedy możesz to zmienićWracasz z wakacji i po tygodniu znów jesteś tam, gdzie byłeś. Nie dlatego, że źle wybrałeś miejsce. Telefon był obok. Powiadomienia przychodziły. Mózg nie wyłączył się ani na chwilę, bo cały czas był w stanie gotowości.
Największym luksusem nie jest pięciogwiazdkowy hotel. Jest nim święty spokój.

Twoje ciało adaptuje się do otoczenia. Jeśli otoczenie podtrzymuje napięcie, napięcie zostaje. Dlatego zamiast kolejnej techniki relaksacyjnej dajemy Ci trzy rzeczy, których nie da się kupić w mieście.
Zasięg w dżungli jest ograniczony. I to nie wada, tylko fundament. Po raz pierwszy od lat nic nie domaga się Twojej uwagi. Żadnych reklam, korków, setek decyzji dziennie.
Wstajesz z ptakami, zasypiasz z prawdziwą ciemnością. Bez sztywnego harmonogramu: jest przestrzeń, a nie agenda. Ciało samo przypomina sobie, jak się regenerować.
Dla chętnych: jedna lub dwie doby w dzikiej dżungli. Zero zasięgu, zero prądu. W dzień las, strumień i hamak, nocą ogień i gwiazdy. Dla wielu osób to moment, który pamiętają najdłużej.
W sercu prawdziwej Amazonii: Tingo María, na styku Andów i dżungli. Miejsce, którego nie ma w katalogach. Właśnie dlatego zachowało to, co najcenniejsze.
Odbiór z lotniska, kolacja, pierwszy wieczór bez planu. Kolejnego dnia spędzimy dzień zwiedzając Limę, by wieczorem ruszyć w kierunku Amazonii. Podróż nocna jest pierwszym etapem resetu.
Zakwaterowanie w ośrodku otoczonym dżunglą. Od momentu przyjazdu słyszysz już tylko las. Wejście w rytm dżungli.
Dżungla, rzeka, wodospady, ceremonie, spotkania z lokalną społecznością, a do tego celowo zostawiona przestrzeń na sen, hamak i nicnierobienie. Wszystko w rytmie, który znajdziecie wspólnie.
Nocleg w Limie i powrót do Europy. Z dystansem, którego w domu nie umiałeś znaleźć. I z punktem odniesienia: teraz wiesz, do czego chcesz wracać.
Które z tych rzeczy się wydarzą, zależy od Ciebie, od grupy i od rytmu, który wspólnie znajdziecie.

Kilka razy w trakcie pobytu wypływamy łódką w miejsca niedostępne z lądu. Po drodze ary, tukany, kajmany, kapibary, a czasem ślady jaguara lub pumy. Nie w zoo, nie za szybą. W miejscu, do którego należą.

Honolulu, Golondrinas, Chullachaqui, San Miguel, Rio Derrepente, wodospad Nimf. Większość dostępna tylko pieszo. W Amazonii najlepsze miejsca nie stoją przy parkingu.

Kakao jako roślina, nie tabliczka. Spowalnia. Skupia. W planach także limpio, tradycyjna ceremonia oczyszczania, a dla chętnych spotkanie z lokalnym curandero (szamanem). Nie musisz w nic wierzyć. Wystarczy być obecnym.

Widzisz, skąd pochodzi Twoja poranna kawa, i rozmawiasz z ludźmi, którzy uprawiają ją od pokoleń. Na plantacji kakao sami zrywamy owoce i robimy z nich własną czekoladę.

Jezioro ukryte w lesie, bez hoteli i muzyki z głośników. Oraz Cueva de las Lechuzas, jaskinia zamieszkana przez tysiące ptaków, którą bardziej się słyszy, niż ogląda.

Hamak. Kawa. Rzeka. Książka. Cisza. Bo właśnie tego większości ludzi brakuje najbardziej.
Ośrodek leży na obrzeżach Tingo María, otoczony dżunglą, kilkanaście minut od miasta. Od momentu przyjazdu słyszysz już tylko las.





Pojedyncze lub dwuosobowe, z własną łazienką. Czyste, przewiewne, z moskitierami i wentylatorem. Wszystko, czego potrzebujesz. I nic ponadto.
Otwarta jadalnia z widokiem na las, hamaki, taras, miejsce przy ogniu. Przestrzeń, w której można być razem bez konieczności rozmawiania.
Las zaczyna się za ogrodzeniem, rzeka jest w zasięgu spaceru. Rano budzą Cię ptaki, wieczorem zapada prawdziwa ciemność, której w miastach już nie znamy.
Sen, który naprawdę regeneruje, a nie tylko wypełnia noc.
Poranek bez natychmiastowego napięcia. Chwila ciszy, zanim zaczną się myśli.
Koncentracja na jednej rzeczy. Prawdziwa uwaga zamiast wielozadaniowości.
Spokojniejsza reakcja na rzeczy, które wcześniej drażniły bez powodu.
Poczucie, że czas należy do Ciebie, nie do listy zadań.
Punkt odniesienia: wiesz, jak wygląda Twój spokój i jak do niego wracać.
Prawdziwe wiadomości od osób, które już tam były.


Cena obowiązuje tylko do 31.07.2026. Rezerwację gwarantuje opłata 2 000 zł, resztę płacisz w ratach lub jednorazowo.
Rezerwacja: reszta w ratach wg harmonogramu · Całość: jednorazowo, bez rat
Bezpieczne płatności · Stripe, PayPal, karta, przelew
Rezerwacja 2 000 zł · II rata 2 000 zł do 31.08.2026 · pozostała kwota 3 750 zł do 05.10.2026
Rezerwacja 2 000 zł · II rata 2 000 zł do 28.02.2027 · pozostała kwota 3 750 zł do 13.06.2027
Trzy kroki. Po opłaceniu dostaniesz potwierdzenie emailem.
Kwota: 2 000 zł (przelew w EUR: równowartość wg kursu z dnia przelewu)
PLN: IBAN PL20 2030 0074 5996 0101 9909 9268 · BIC PPABPLPK
EUR: IBAN LT75 3130 0101 2210 6427 · BIC BZENLT22
Odbiorca: Evalis OOD
Tytuł: Twoje imię i nazwisko + Grupa 1R
Po wykonaniu przelewu wyślij potwierdzenie na kontakt@evaslawinska.com. Odpiszę z potwierdzeniem rezerwacji.
Rezerwując, akceptujesz regulamin i politykę prywatności. Płatność elektroniczna: bezpieczne płatności Stripe (karta, PayPal).
Tak. Eva jest tam od lat i zna to miejsce. Masz opiekę przez cały pobyt, lokalnych przewodników i stały kontakt. W nagłych sytuacjach łączność jest zapewniona.
Nie. To nie jest wyprawa survivalowa, tempo dostosowujemy do grupy. Wystarczy, że możesz chodzić.
Zasięg jest ograniczony. I to celowo, bo właśnie po to tam jedziesz. W nagłych sytuacjach kontakt ze światem jest możliwy przez cały pobyt.
Większość uczestników przyjeżdża solo. Grupa jest mała (max 12 osób) i dobrana nieprzypadkowo.
Zalecane: żółta febra, WZW A, tyfus. Skonsultuj się z lekarzem medycyny podróży 4-6 tygodni przed wyjazdem. Obywatele Polski nie potrzebują wizy; wystarczy paszport ważny min. 6 miesięcy. Wymagane jest ubezpieczenie z kosztami leczenia i ewakuacji. Po rezerwacji dostajesz rekomendacje.
Nie, organizujesz go samodzielnie. Ale nie zostajesz z tym sam. Po rezerwacji dostajesz handout ze sprawdzonymi połączeniami z Europy, listą rzeczy do zabrania i wskazówkami, jak dotrzeć na miejsce.
Miejsce rezerwuje opłata 2 000 zł. Pozostałą kwotę płacisz w ratach według harmonogramu albo jednorazowo, jak wolisz. Pozostała część płatności jest wymagana najpóźniej 35 dni przed rozpoczęciem wyjazdu (Grupa 1R: do 05.10.2026, Grupa 2R: do 13.06.2027). Raty, których termin już minął, płatne są razem z opłatą rezerwacyjną. Przykład: rezerwując miejsce w Grupie 2R w kwietniu 2027, wpłacasz od razu 4 000 zł (rezerwacja + II rata), a pozostałą kwotę do 13.06.2027. Płatności obsługuje Stripe (karta, PayPal) lub tradycyjny przelew.
Nic strasznego. Jeśli wiesz, że płatność się opóźni, po prostu uprzedź mnie wcześniej (WhatsApp lub email) i wspólnie ustalimy nowy termin. Nie robię z tego trudności. Zależy mi tylko na jednym: żebym wiedziała, na czym stoję, bo pod każdą osobę rezerwuję noclegi i transport. Dłuższy brak płatności bez żadnego kontaktu może natomiast oznaczać zwolnienie miejsca dla osoby z listy rezerwowej.
Żadnych formularzy do call center. Odpowiada osobiście, na każde pytanie, bez zobowiązań.